Jak ubezpieczyciel ustala wysokość odszkodowania? Pełna analiza, dzięki której nie pozwolisz się zaniżyć
Jak ubezpieczyciel ustala wysokość odszkodowania? Pełna analiza, dzięki której nie pozwolisz się zaniżyć
Ustalanie wysokości odszkodowania po wypadku to proces znacznie bardziej skomplikowany, niż większość poszkodowanych przypuszcza. Choć przepisy prawa oraz orzecznictwo sądowe jasno wskazują, że ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć wszystkie normalne następstwa szkody, praktyka wygląda inaczej. Firmy ubezpieczeniowe stosują własne procedury, interpretacje i uproszczenia, które w ogromnej liczbie przypadków prowadzą do wypłaty kwoty zaniżonej, nieadekwatnej do skali urazu, bólu, czasu leczenia i wpływu wypadku na życie codzienne.
Aby skutecznie walczyć o pełną wysokość odszkodowania, trzeba zrozumieć, co dokładnie bierze pod uwagę ubezpieczyciel, jak analizuje szkody osobowe, czego nie uwzględnia w pierwszej decyzji oraz na jakiej podstawie ocenia procent uszczerbku na zdrowiu. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który pokazuje cały mechanizm „od środka”.
Dokumentacja medyczna – klucz do wyliczenia wysokości odszkodowania
Najważniejszym elementem, który wpływa na wysokość odszkodowania, jest dokumentacja medyczna. To właśnie ona określa:
- rodzaj i ciężkość urazów,
- konieczność leczenia,
- czas trwania terapii i rehabilitacji,
- przebieg procesu leczenia,
- skutki uboczne i powikłania,
- trwałość obrażeń.
Każdy brak lub niedoprecyzowanie działa na Twoją niekorzyść. Ubezpieczyciel, mając niepełny obraz medyczny, przyjmie, że uraz był lżejszy, a leczenie krótsze, co automatycznie obniża wysokość odszkodowania.
Najważniejsze dokumenty to m.in.:
- karta informacyjna z SOR,
- historia choroby z przychodni i szpitala,
- skierowania na rehabilitację,
- opinie ortopedy, neurologa, chirurga,
- zdjęcia RTG, rezonans, tomografia,
- zdjęcia obrażeń, blizn, deformacji,
- dokumentacja z psychologa lub psychiatry (przy lęku i PTSD).
Im bardziej szczegółowa dokumentacja, tym trudniej ubezpieczycielowi zaniżyć wysokość odszkodowania.
Procent uszczerbku na zdrowiu – najważniejszy element wyliczenia odszkodowania
W przypadku szkód osobowych z OC sprawcy jednym z kluczowych parametrów jest procent trwałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. To on decyduje, ile realnie może wynosić Twoja wysokość odszkodowania.
Jak określa go ubezpieczyciel?
Procedura wygląda tak:
- Analiza dokumentacji.
- Badanie przez lekarza orzecznika ubezpieczyciela.
- Zastosowanie tabel procentowych.
- Ustalenie kwoty za 1% uszczerbku.
Problem polega na tym, że ubezpieczyciel zawsze wybiera dla siebie najkorzystniejsze widełki tabeli, pomijając część objawów i kwalifikując urazy do kategorii dających najniższy procent.
Przykłady zaniżeń:
- uraz kręgosłupa szyjnego: realnie 8–10%, ubezpieczyciel: 2–4%,
- uszkodzenie kolana: realnie 5–8%, ubezpieczyciel: 1–3%,
- blizny: realnie 3–5%, ubezpieczyciel: 0–1%.
Różnica może wynieść nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlatego większość spraw wymaga odwołania lub nawet niezależnej opinii specjalisty.
Czas leczenia a wysokość odszkodowania – jak ubezpieczyciel go ocenia?
Kolejnym kryterium wpływającym na wysokość odszkodowania jest czas trwania leczenia i rehabilitacji. Im dłużej trwał powrót do zdrowia, tym większe powinno być świadczenie.
Ubezpieczyciel analizuje:
- ilość wizyt lekarskich,
- częstotliwość rehabilitacji,
- zalecenia lekarza,
- częstotliwość kontroli,
- czas trwania bólu,
- wszelkie opóźnienia w gojeniu.
Typowy zabieg ubezpieczycieli: twierdzenie, że leczenie było „zbyt długie” albo „nieuzasadnione”, co daje im pretekst do obniżenia kwoty.
Z perspektywy poszkodowanego ważne jest, aby:
- dokumentować wszystkie wizyty,
- nie robić długich przerw,
- zgłaszać każdy ból, drętwienie, ograniczenia,
- nie bagatelizować objawów.
Wpływ urazu na życie codzienne – element, który powinien zwiększać odszkodowanie
Kolejnym czynnikiem, który powinien podwyższać wysokość odszkodowania, jest wpływ wypadku na codzienne funkcjonowanie. Ubezpieczyciel powinien uwzględnić:
- trudności w pracy lub niemożność wykonywania zawodu,
- zakaz dźwigania,
- ból, który ogranicza ruch,
- brak możliwości uprawiania sportu,
- utratę hobby,
- problemy ze snem,
- lęk przed prowadzeniem pojazdu,
- długotrwały stres pourazowy.
W praktyce większość ubezpieczycieli całkowicie pomija te elementy w pierwszej decyzji, koncentrując się wyłącznie na dokumentacji medycznej i „suchych tabelach”.
To duży błąd, który można i trzeba kwestionować w odwołaniu.
Koszty leczenia, rehabilitacji i dojazdów – często pomijany składnik wysokości odszkodowania
Odszkodowanie powinno obejmować wszystkie koszty poniesione przez poszkodowanego, w tym:
- leczenie prywatne,
- rehabilitację,
- zakup leków,
- opatrunki, ortezy, stabilizatory,
- konsultacje specjalistyczne,
- dojazdy do lekarza,
- badania diagnostyczne.
Ubezpieczyciel obniża wysokość odszkodowania zawsze wtedy, gdy:
- poszkodowany nie przedstawi rachunków,
- brakuje dowodu na potrzebę leczenia,
- dokumentacja nie wykazuje kosztów.
Dlatego trzeba dokumentować absolutnie wszystko.
Dlaczego wysokość odszkodowania jest zaniżana? Realne powody
Powód jest prosty: ubezpieczyciel nie jest stroną neutralną, tylko przedsiębiorstwem działającym dla zysku.
Najczęstsze taktyki zaniżania:
- pomijanie części obrażeń,
- zaniżanie procentu uszczerbku,
- stosowanie niższych stawek za 1%,
- minimalizowanie czasu leczenia,
- nieuwzględnienie bólu i cierpienia,
- pomijanie kosztów prywatnego leczenia,
- zrzucanie winy na poszkodowanego.
Dlatego zwykle pełną wysokość odszkodowania uzyskuje się dopiero po:
- odwołaniu,
- negocjacjach,
- lub skierowaniu sprawy do sądu.
Podsumowanie
Proces ustalania wysokości odszkodowania to skomplikowana procedura, w której ubezpieczyciel wykorzystuje luki w dokumentacji, nieścisłości w opisach urazów, własne tabele i oceny orzeczników. Aby uzyskać pełną, a nie minimalną kwotę, konieczne jest:
- kompletowanie dokumentacji,
- kontrola procentu uszczerbku,
- odwołanie od decyzji,
- a w wielu przypadkach wsparcie profesjonalisty.

wysokość odszkodowania
Jeśli chcesz poznać realną wysokość odszkodowania, które Ci się należy – bez zaniżania i manipulacji – przeanalizuję Twoją sprawę bezpłatnie.
Pełna wysokość odszkodowania: uzyskaj razem z nami!
Szkoda w Holandii – ile wynosi realny czas likwidacji szkody u ubezpieczycieli NL?
Szkoda w Holandii – ile wynosi realny czas likwidacji szkody u ubezpieczycieli NL?
Holandia należy do państw o jednych z najbardziej rygorystycznych, ale jednocześnie najbardziej przejrzystych standardów likwidacji szkód komunikacyjnych w Europie. Mimo wysokich stawek naprawczych (70–120 EUR/rbg), ubezpieczyciele holenderscy słyną z dobrze zorganizowanych procedur i stosunkowo krótkich czasów rozpatrywania zgłoszeń.
W praktyce jednak czas likwidacji szkody zależy od tego, jak szkoda została zgłoszona. Różnica między direct claim (bezpośrednio do ubezpieczyciela NL) a zgłoszeniem w Polsce do korespondenta potrafi wynosić nawet kilka miesięcy.
W tym artykule wyjaśniamy, jaki jest realny czas likwidacji szkody w Holandii, od czego zależy, oraz jak przyspieszyć cały proces — bez zaniżeń.
Standardowy czas likwidacji szkody w Holandii (direct claim)
W typowych sprawach szkód komunikacyjnych:
Realny czas likwidacji szkody w Holandii wynosi:
👉 21–45 dni roboczych.
To czas od zgłoszenia do wypłaty odszkodowania, gdy:
- sprawa jest jasna,
- odpowiedzialność nie jest sporna,
- dokumenty są kompletne,
- kosztorys jest wykonany zgodnie z technologią NL.
W praktyce:
- proste szkody parkingowe: 2–3 tygodnie,
- średnie szkody mechaniczne: 4–6 tygodni,
- szkody z uszkodzeniem systemów ADAS / radarów: 6–8 tygodni,
- szkody cięższe (np. bus, SUV, dostawczy): 6–10 tygodni.
Holenderskie towarzystwa nie przeciągają spraw bez powodu — ważny jest jednak prawidłowy sposób zgłoszenia.
Ile trwa likwidacja szkody w Holandii, jeśli zgłosisz ją w Polsce?
To kluczowy problem. Poszkodowani zgłaszają szkodę:
- przez polskiego przedstawiciela wyznaczonego przez PBUK (np. AVUS, Crawford, DEKRA),
- przez polski oddział zagranicznego TU.
W takich sprawach czas likwidacji znacząco się wydłuża.
Rzeczywisty czas likwidacji w Polsce:
👉 60–180 dni, a często nawet powyżej 6 miesięcy.
Powody:
- polscy korespondenci sporządzają uproszczone kosztorysy,
- często żądają dodatkowych dokumentów,
- nie liczą szkody według stawek NL,
- wysyłają zapytania do TU w Holandii i czekają na odpowiedzi,
- ograniczają zakres szkody lub odmawiają wypłaty części roszczeń.
W efekcie cały proces się wydłuża, a wypłata jest zwykle drastycznie niższa.
Od czego zależy czas likwidacji szkody w Holandii?
1) Jakość dokumentacji
Ubezpieczyciel szybciej podejmie decyzję, jeśli otrzyma:
- zdjęcia pojazdu,
- Europejski Raport z Wypadku,
- dane sprawcy i numer polisy,
- notatkę z politie (jeśli była interwencja),
- kosztorys zgodny z technologią NL.
2) Sposób zgłoszenia szkody
- direct claim → szybkie rozpatrzenie (21–45 dni)
- zgłoszenie w Polsce → długie procedury (60–180 dni)
3) Rodzaj uszkodzeń
- szkody proste → szybciej,
- szkody z elektroniką/ADAS → wolniej,
- szkody całkowite → dodatkowe procedury (wycena + wartość rynkowa NL).
4) Komunikacja z ubezpieczycielem
W Holandii większość korespondencji odbywa się mailowo. Błędy w dokumentacji lub brak odpowiedzi wydłużają postępowanie.
Jak przyspieszyć likwidację szkody w Holandii? 5 sprawdzonych zasad
1. Zgłosić szkodę bezpośrednio do ubezpieczyciela NL (direct claim)
To najważniejszy czynnik — różnica czasowa bywa nawet trzykrotna.
2. Wykonać kosztorys zgodny ze stawkami NL
Polskie kosztorysy są zaniżone i często odrzucane.
3. Wysłać kompletny zestaw dokumentów od razu
Im mniej pytań dodatkowych, tym szybciej wypłata.
4. Zachować pełną dokumentację zdjęciową
Holenderskie TU często żądają dokładnych zdjęć.
5. Korzystać z profesjonalnego pełnomocnika
W sprawach zagranicznych ma to realny, praktyczny wpływ na czas likwidacji i wysokość wypłaty.
Ile wynoszą opóźnienia u holenderskich ubezpieczycieli?
W Holandii opóźnienia są rzadsze niż w Polsce, ale mogą wystąpić gdy:
- sprawca kwestionuje winę,
- uczestniczy więcej pojazdów (kolizje wielopojazdowe),
- brakuje notatki z politie,
- sprawa dotyczy ciężarówki lub pojazdu dostawczego,
- pojazd ma uszkodzone systemy ADAS (kalibracje, radary, kamery).
W takich przypadkach postępowanie trwa często 8–12 tygodni.
Dlaczego direct claim w Holandii się opłaca?
Ponieważ zapewnia:
✔ szybszą wypłatę, ✔ wyższe odszkodowanie, ✔ pełną wycenę zawierającą stawki NL, ✔ rozliczenie w euro, ✔ brak ryzyka zaniżenia kosztorysu przez polskich pośredników.
W sprawach, które prowadzimy jako Odszkodowania CARS, różnice między wypłatą w Polsce a wypłatą w Holandii wynoszą średnio:
- 1 500–15 000 zł na autach osobowych,
- 10 000–60 000 zł na busach i autach dostawczych,
- 20 000–120 000 zł przy pojazdach ciężarowych.

Szkoda w Holandii
Podsumowanie
Realny czas likwidacji szkody w Holandii zależy przede wszystkim od sposobu zgłoszenia:
Direct claim (Holandia): 21–45 dni
Zgłoszenie w Polsce: 60–180 dni
Jeśli poszkodowany chce uzyskać pełną i szybką wypłatę według stawek NL, jedyną właściwą drogą jest bezpośrednie zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela w Holandii.
Odszkodowania CARS specjalizuje się w takich sprawach — pozyskujemy pełną dokumentację, wykonujemy kosztorysy według stawek NL i uzyskujemy wypłaty bez zaniżeń.
Zgłoś z nami szkodę w Holandii! Uzyskaj pełne odszkodowanie!
Szkoda w Niemczech – pełen poradnik krok po kroku dla kierowców ciężarówek
Szkoda w Niemczech – pełen poradnik krok po kroku dla kierowców ciężarówek
Niemcy to jeden z najważniejszych kierunków tranzytowych dla polskich firm transportowych. Ogromny ruch na autostradach, duża liczba ciężarówek, wysokie prędkości oraz specyficzne przepisy powodują, że szkody drogowe zdarzają się tam często, a ich prawidłowa obsługa ma ogromne znaczenie finansowe. Szkoda w Niemczech to poważny problem.
W tym poradniku wyjaśniamy krok po kroku, co powinien zrobić kierowca ciężarówki, aby:
- zabezpieczyć swoje roszczenia,
- uniknąć odpowiedzialności,
- uzyskać odszkodowanie według stawek niemieckich (DE),
- odzyskać koszty przestoju, holowania, parkingu i utraconych zleceń,
- nie dopuścić do zaniżenia przez polskiego korespondenta ubezpieczyciela.
To praktyczny przewodnik, oparty na realnych sprawach transportowych.
Pierwsze czynności na miejscu zdarzenia – co MUSI zrobić kierowca ciężarówki
Zabezpiecz miejsce
- włącz światła awaryjne,
- ustaw trójkąt ostrzegawczy (na autostradzie min. 150–200 m),
- jeżeli to możliwe, zjedź na pas awaryjny (Standstreifen).
Wezwij policję (Polizei)
W Niemczech przy każdej kolizji z udziałem ciężarówek policja powinna być wezwana, szczególnie:
- przy zatorach / utrudnieniach ruchu,
- przy uszkodzeniach infrastruktury,
- przy sporach o winę,
- gdy uczestnikiem jest pojazd zagraniczny.
Notatka policyjna (Verkehrsunfallanzeige) to kluczowy dowód.
Zrób zdjęcia
Minimum:
- uszkodzenia obu pojazdów,
- droga, pas ruchu, ślady hamowania,
- tablice rejestracyjne,
- naklejki ADR (jeśli w grę wchodzi niebezpieczny ładunek),
- dokumenty sprawcy – polisa, nr rejestracyjny, nazwa ubezpieczyciela.
Silne dowody → wyższe odszkodowanie.
Formularze i dokumenty – co kierowca musi mieć
Europejski formularz szkody – Unfallbericht / Europäischer Unfallbericht
Standardowy raport, najlepiej podpisany przez obie strony.
Notatka policyjna (jeśli była interwencja)
To dokument o największej mocy dowodowej.
Dane sprawcy
- imię i nazwisko,
- adres,
- nr polisy,
- nazwa ubezpieczyciela (Versicherung),
- numer rejestracyjny.
Dane firmy transportowej
- dane właściciela pojazdu,
- dane pojazdu i naczepy,
- dokumenty ładunku, CMR.
Zgłoszenie szkody – dlaczego NIE zgłaszać jej w Polsce?
W przypadku szkody w Niemczech większość kierowców i firm transportowych zgłasza szkodę do:
- polskiego korespondenta niemieckiego ubezpieczyciela (PBUK) lub
- polskiego oddziału TU (np. AVUS, DEKRA, Crawford).
To największy błąd, ponieważ:
– zaniżają kosztorysy do polskich stawek (70–150 zł/rbg)
Zamiast stawek niemieckich: 120–200 EUR/rbg.
– obniżają koszty najmu pojazdu zastępczego
W Niemczech stawki wynajmu to 120–200 EUR/dobę.
– odmawiają zwrotu za przestój pojazdu (downtime)
Podczas gdy w Niemczech jest to standardowo zwracane.
– pomijają wiele pozycji technologicznych
np. kalibracje radarów, czujników, systemów ADAS.
Polski korespondent NIE rozlicza szkody według niemieckiego prawa. To gwarancja zaniżenia.
Jak zgłosić szkodę prawidłowo? (Direct claim – Niemcy)
Najkorzystniejszą metodą jest bezpośrednie zgłoszenie szkody (direct claim) do niemieckiego ubezpieczyciela sprawcy.
Krok po kroku:
1) Ustalamy właściwego ubezpieczyciela (po numerze rejestracyjnym)
W Niemczech działa centralny rejestr (GDV).
2) Zgłoszenie wysyłane jest bezpośrednio do TU
Z pełną dokumentacją i żądaniem wyceny według:
- stawek niemieckich,
- niemieckiej technologii naprawy (Herstellervorgaben),
- oryginalnych części OE.
3) TU z Niemiec zleca kosztorys wg stawek DE
To fundament wyższej wypłaty.
4) Ubezpieczyciel wypłaca środki w euro
Bez pośredników, bez zaniżeń.
Co można odzyskać przy szkodzie ciężarówki w Niemczech?
Koszty naprawy (wg stawek DE)
- 120–200 EUR/rbg (serwisy autoryzowane i specjalistyczne),
- ceny części zgodne z rynkiem niemieckim.
Pojazd zastępczy (LKW-Mietfahrzeug)
W Niemczech standardem jest pełny zwrot realnych kosztów.
Holowanie i zabezpieczenie pojazdu
Stawki w Niemczech są wyższe, np.:
- holowanie ciężarówki: 700–2 500 EUR,
- zabezpieczenie ładunku: 300–1 200 EUR.
Koszty parkingu
25–50 EUR/doba.
Koszty dodatkowe
- dokumentacja foto,
- kosztorys rzeczoznawcy,
- laweta,
- szkody w ładunku (dodatkowe postępowanie).
Przestój pojazdu (Ausfallzeit / Nutzungsausfall)
Jedno z najważniejszych roszczeń – firmy odzyskują od:
150 do 500 EUR za każdy dzień przestoju ciężarówki.
Najczęstsze błędy kierowców i firm transportowych
- Zgłoszenie szkody w Polsce.
- Brak zdjęć miejsca zdarzenia.
- Brak europejskiego raportu.
- Brak danych świadków.
- Akceptacja polskiego kosztorysu.
- Podpisanie niekorzystnych dokumentów.
Każdy błąd = niższe odszkodowanie.
Jak może pomóc profesjonalna kancelaria?
W Odszkodowania CARS:
- zgłaszamy szkody bezpośrednio do niemieckich ubezpieczycieli,
- wykonujemy kosztorysy według stawek DE,
- prowadzimy pełną korespondencję po niemiecku,
- odzyskujemy koszty naprawy, najmu, holowania, parkowania, przestoju,
- uzyskujemy wypłaty w euro, bez zaniżeń.
W sprawach transportowych dopłaty wynoszą często:
od 5 000 do 60 000 zł, a w skrajnych przypadkach nawet powyżej 100 000 zł.

szkoda w Niemczech
Podsumowanie – co powinien zapamiętać kierowca ciężarówki?
- W Niemczech zawsze wzywaj policję.
- Dokumentuj zdarzenie dokładnie i szczegółowo.
- Nie zgłaszaj szkody w Polsce.
- Żądaj rozliczenia według stawek niemieckich.
- Direct claim = pełna wypłata i wyższe odszkodowanie.
- Przy szkodach ciężarówek różnice w wypłacie są ogromne.
Jeśli uległeś kolizji lub wypadkowi w Niemczech — zgłoś się do nas. Zajmiemy się wszystkim, od ustalenia ubezpieczyciela po uzyskanie przelewu środków w euro.
Zgłoś z nami swoją szkodę w Niemczech! Uzyskaj pełne odszkodowanie!
Stawki roboczogodzin w Holandii a wysokość odszkodowania – ile naprawdę możesz odzyskać?
Stawki roboczogodzin w Holandii a wysokość odszkodowania – ile naprawdę możesz odzyskać?
Wypadek w Holandii często oznacza znacznie wyższe koszty naprawy niż w Polsce. Wynika to z faktu, że warsztaty w Holandii stosują zupełnie inne – zdecydowanie wyższe – stawki roboczogodzin (rbg). To z kolei wpływa na całkowitą wysokość odszkodowania, jakie powinien otrzymać poszkodowany.
W niniejszym artykule wyjaśniamy, ile wynoszą stawki roboczogodzin w Holandii (holenderskie rbg), jak wyglądają one na tle polskich cen oraz dlaczego w przypadku szkody zagranicznej poszkodowany może odzyskać kilkukrotnie wyższą kwotę, niż przy likwidacji szkody w Polsce.
Stawki roboczogodzin w Holandii – ile kosztuje naprawa pojazdu?
Holenderski rynek motoryzacyjny wyróżnia się wysokim standardem usług i kosztami pracy. W większości warsztatów obowiązują stawki:
● 70–120 EUR za roboczogodzinę (rbg)
(W niektórych regionach nawet do 140 EUR/rbg przy pojazdach premium).
Przeliczając to na złotówki (kurs ok. 4,50 zł/EUR):
● 315–540 zł za rbg
Dla porównania w Polsce:
- przeciętna stawka roboczogodzin w kalkulacjach ubezpieczycieli OC: 60–120 zł/rbg,
- w serwisach autoryzowanych: 150–250 zł/rbg.
Różnica jest zatem 3–5-krotna.
Dlaczego stawki roboczogodzin w Holandii są tak wysokie?
Kilka czynników wpływa na poziom cen:
- wysokie koszty pracy i podatki,
- obowiązek stosowania nowoczesnych systemów diagnostycznych,
- wyższe ceny energii i zaplecza warsztatowego,
- standardy napraw według wytycznych producenta (OEM),
- pełne stosowanie części oryginalnych (OE).
W efekcie koszt nawet pozornie drobnej naprawy jest wyraźnie wyższy niż w Polsce.
Jak stawki rbg wpływają na wysokość odszkodowania?
Odszkodowanie powinno pokrywać pełny koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, zgodnie z:
- art. 361 § 2 k.c.,
- art. 363 § 1 k.c.,
- dyrektywą 2009/103/WE.
Jeżeli szkoda powstała w Holandii, likwidacja powinna być prowadzona według holenderskich stawek, nawet wtedy, gdy poszkodowany mieszka w Polsce.
Przykład:
Naprawa zderzaka i pasa przedniego: – 6 rbg blacharskich + 4 rbg lakierniczych = 10 godzin pracy.
W Polsce (120 zł/rbg): 10 × 120 = 1 200 zł
W Holandii (100 EUR/rbg = 450 zł): 10 × 450 = 4 500 zł
→ różnica: 3 300 zł na samych roboczogodzinach!
A do tego dochodzą:
- różnice w cenach części,
- procedury kalibracji radarów i kamer,
- droższe lakiery i materiały.
W praktyce wypłata przy bezpośrednim zgłoszeniu w Holandii może być 2–5 razy wyższa niż w Polsce.
Dlaczego zgłoszenie bezpośrednio do holenderskiego ubezpieczyciela (direct claim) jest korzystniejsze?
Jeśli zgłoszą Państwo szkodę przez polskiego korespondenta (np. AVUS, DEKRA, Crawford):
- kosztorys będzie obliczony według polskich stawek,
- odszkodowanie zostanie zaniżone,
- część pozycji naprawczych może zostać pominięta,
- postępowanie bywa przewlekłe.
Natomiast w przypadku direct claim:
✔ stosowane są stawki rbg obowiązujące w Holandii, ✔ wszystkie czynności naprawcze są kalkulowane według wytycznych producenta, ✔ odszkodowanie jest wypłacane w euro, ✔ ubezpieczyciel rozlicza realną wysokość szkody.
Różnice w wypłatach mogą sięgać kilkunastu tysięcy złotych, a w przypadku szkód poważnych – nawet kilkudziesięciu.
Najczęstsze błędy popełniane przez Polaków po wypadku w Holandii
- Zgłaszanie szkody do polskiego przedstawiciela zagranicznego ubezpieczyciela – największy błąd (PBUK).
- Akceptowanie zaniżonych kosztorysów.
- Brak dokumentacji fotograficznej miejsca zdarzenia.
- Brak zgłoszenia szkody zgodnie z holenderskim formularzem (Europees Schadeformulier).
- Samodzielne negocjowanie z ubezpieczycielem – bez znajomości lokalnych zasad.
Ile możesz odzyskać naprawdę?
W praktyce wyceny szkód z Holandii, które analizujemy w Odszkodowania CARS, pokazują że:
- dopłaty wynoszą zwykle od 1 500 do 15 000 zł,
- różnice w szkodach większych – od 20 000 do 60 000 zł,
- rekordowe dopłaty przekraczają 100 000 zł przy pojazdach dostawczych i ciężarowych.
Wszystko zależy od:
- zakresu uszkodzeń,
- stawek rbg w holenderskim systemie,
- cen części,
- tego, czy zgłoszenie było direct claim.
Jak możemy pomóc?
W Odszkodowania CARS:
- zgłaszamy szkodę bezpośrednio do zagranicznego ubezpieczyciela,
- wykonujemy kosztorysy według stawek NL,
- prowadzimy pełną korespondencję w języku obcym,
- uzyskujemy odszkodowania w euro,
- klient nie ponosi żadnych kosztów, jeśli nie uzyskamy wypłaty.
Działamy kompleksowo – od zgłoszenia szkody po przelew odszkodowania na konto klienta.

stawki roboczogodzin w Holandii
Podsumowanie
Holenderskie stawki roboczogodzin są kilkukrotnie wyższe niż polskie – i to właśnie one decydują o tym, że odszkodowania za szkody zagraniczne potrafią być wielokrotnie wyższe.
Jeśli wypadek miał miejsce w Holandii, warto zrezygnować z polskiego korespondenta i skorzystać z procedury direct claim. To jedyny sposób, by odzyskać pełną, należną kwotę – zgodnie z holenderskimi przepisami i realnymi kosztami naprawy.
Zgłoś z nami szkodę w Holandii!
Odpowiedzialność kierowcy – kiedy za szkodę odpowiada kierowca, a kiedy właściciel pojazdu?
Odpowiedzialność kierowcy pojazdu: kiedy powstaje?
Odpowiedzialność właściciela pojazdu
Najczęściej odpowiada właściciel pojazdu, a kiedy powstanie odpowiedzialność kierowcy?
Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, każdy posiadacz pojazdu ma obowiązek zawarcia polisy OC. Ubezpieczenie to chroni nie tylko jego samego, ale również inne osoby, które kierują pojazdem za jego zgodą.
Dlatego jeśli właściciel pożyczy samochód znajomemu lub członkowi rodziny, a ten spowoduje kolizję — szkoda będzie likwidowana z OC właściciela pojazdu.
Przykład:
Pan Jan pożyczył auto bratu. Brat spowodował stłuczkę. Odszkodowanie dla poszkodowanego wypłaci ubezpieczyciel z polisy OC należącej do Pana Jana.
Kiedy w grę wchodzi odpowiedzialność kierowcy pojazdu, gdy nie jest nim właściciel?
Odpowiedzialność kierowcy pojazdu
Kierowca może odpowiadać osobiście w dwóch przypadkach:
- gdy nie miał zgody właściciela na korzystanie z pojazdu,
- gdy dopuścił się czynów wymienionych w art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, czyli:
- spowodował szkodę umyślnie,
- prowadził po alkoholu lub narkotykach,
- użył pojazdu w wyniku przestępstwa (np. kradzieży),
- nie miał uprawnień do kierowania (poza stanem wyższej konieczności),
- zbiegł z miejsca zdarzenia.
W takich sytuacjach ubezpieczyciel co prawda wypłaci odszkodowanie poszkodowanemu, ale następnie wystąpi do kierowcy z regresem, czyli żądaniem zwrotu wypłaconej kwoty. W takich sytuacjach powstaje odpowiedzialność kierowcy, a nie zaś właściciela pojazdu.
Współodpowiedzialność właściciela
Właściciel może ponosić współodpowiedzialność cywilną, jeśli dopuścił do używania pojazdu osobę, o której wiedział, że np. jest nietrzeźwa lub nie ma prawa jazdy. Wtedy kierowca i właściciel mogą odpowiadać solidarnie wobec ubezpieczyciela.
W praktyce
W zdecydowanej większości przypadków szkoda likwidowana jest z OC właściciela pojazdu. Kierowca, który prowadził pojazd za zgodą i w sposób zgodny z prawem, nie ponosi finansowej odpowiedzialności.
Odpowiedzialność cywilna a karna
Trzeba odróżnić odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) od karnej. Nawet jeśli szkoda zostanie pokryta z OC, kierowca może odpowiadać karnie za wykroczenie lub przestępstwo, np. za spowodowanie wypadku z obrażeniami ciała (art. 177 k.k.) lub jazdę po alkoholu (art. 178a k.k.).
Co, jeśli pojazd nie ma OC?
Jeśli sprawca kolizji kierował pojazdem nieubezpieczonym, odszkodowanie dla poszkodowanego wypłaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Następnie UFG wystąpi z roszczeniem regresowym do posiadacza pojazdu i kierującego. Wtedy obaj solidarnie odpowiadają za zwrot całości wypłaconej kwoty.
Jak postępować po kolizji, gdy kierującym nie był właściciel?
Po zdarzeniu drogowym należy:
wezwać policję (szczególnie przy szkodach osobowych lub sporze o winę),
spisać oświadczenie sprawcy z danymi pojazdu i polisy,
zrobić zdjęcia miejsca zdarzenia i uszkodzeń,
zgłosić szkodę do ubezpieczyciela pojazdu, którym kierowano.
Nie ma znaczenia, kto kierował – liczy się numer rejestracyjny i polisa przypisana do pojazdu.
Jak może pomóc kancelaria Odszkodowania Cars?
W praktyce wielu ubezpieczycieli próbuje przerzucać odpowiedzialność między kierowcą a właścicielem pojazdu, co wydłuża likwidację szkody. Firma Odszkodowania Cars pomaga klientom:
ustalić, z czyjej polisy należy się odszkodowanie,
dochodzić pełnej wypłaty od ubezpieczyciela lub UFG,
reprezentować w sporach regresowych i sądowych.

8. Podsumowanie
W większości przypadków odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel pojazdu, niezależnie od tego, kto siedział za kierownicą. Kierowca odpowiada tylko w przypadkach rażących naruszeń prawa.
Masz więcej pytań? Zadzwoń do nas!
Tel. +48/793333334
Wyślij do nas swój kosztorys! Dowiedz się ile może otrzymać dodatkowo!
