Ugoda z ubezpieczycielem– kosztowny błąd

Co to ugoda pozasądowa – podstawy prawne instytucji

Bezpośrednia Likwidacja szkody to możliwość likwidacji szkody z OC sprawcy u swojego ubezpieczyciela (OC). Jest to program, który powstał w 2015 roku. Uczestniczy w nim wiele firm ubezpieczeniowych, które funkcjonują na polskim rynku ubezpieczeń. Zgłoszenie szkody poprzez BLS odbywa się w ten sposób, że poszkodowany nie zgłasza się do ubezpieczyciela OC sprawcy, a o odszkodowanie ubiega się i zgłasza do własnego ubezpieczyciela OC.

Przepisy regulujące ugodę zostały określone w art. 917-918 KC. Zgodnie z art. 917 KC przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać.

Z kolei, zgodnie z art. 918§1 KC, uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy. Zgodnie z art. 918§2 KC nie można uchylić się od skutków prawnych ugody z powodu odnalezienia dowodów co do roszczeń, których ugoda dotyczy, chyba że została zawarta w złej wierze.

Powyższe przepisy regulują funkcjonowanie tej instytucji również w prawie ubezpieczeń. Przepisy szczególne znajdują się w odpowiednich przepisach szczegółowych.

Skutkiem zawarcia ugody jest ułożenie od nowa łączącego strony stosunku prawnego. Należy pamiętać, że w ramach ugody strony nie ustalają wysokości szkody, ale wysokość odszkodowania, które może mieć charakter szacunkowy i być niższe niż np. wartość szkody.

Ugoda z ubezpieczycielem jest rozwiązaniem dość popularnym, zwłaszcza w przypadku szkód z OC. Ugoda jest pozasądowym porozumieniem w sprawie wypłaty odszkodowania. Stronami takiej ugody są poszkodowany i ubezpieczyciel, to oni zawierają ugodę (porozumienie).

Zawarcie ugody z ubezpieczycielem oznacza definitywnie zakończenie sporu w ramach likwidacji szkody. Po jej zawarciu (pisemnie lub telefonicznie), poszkodowany raz na zawsze traci prawo do dochodzenia przed sądem wypłaty wyższego odszkodowania w przyszłości.

Oznacza to, że w razie wytoczenia powództwa o roszczenie objęte treścią ugody pozwany ma prawo podniesienia tzw. zarzut rzeczy ugodzonej. Jeżeli sąd uwzględni taki zarzut prowadzi to do oddalenia powództwa. Dlatego podważenie zasad ugody jest możliwe w ściśle określonych sytuacjach.

Ugoda jest umową

Ugoda jest umową zawartą pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem, w której oba podmioty dokonują pewnych ustępstw względem siebie w celu polubownego wykonania zobowiązania lub rozstrzygnięcia powstałego między nimi sporu dotyczącego spłaty długu.

W sytuacji, gdy strona ugody jest zobowiązana do określonych zachowań i nie wykonuje tych zobowiązań w ustalony sposób, druga strona pokrzywdzona może domagać się przymusowego wykonania ugody.

Ugoda jest szczególnym rodzajem umowy, której celem jest doprowadzenie do wykonania zobowiązań i rozwiązania sporów (zarówno istniejących, jak i przyszłych) wynikających z innych stosunków prawnych.

Przedmiot ugody

Przedmiotem ugody mogą być różne stosunki prywatno-prawne, np. czynność prawna, czyn

niedozwolony, bezpodstawne wzbogacenie, a także orzeczenie sądu. Ugoda może dotyczyć również wykonania zobowiązań wynikających z umowy ubezpieczenia. Wzajemne ustępstwa stron ugody są podstawowym i przedmiotowo istotnym elementem do uznania porozumienia między stronami za ugodę w rozumieniu art. 917 KC. Oznacza to, że aby mówić o ugodzie strony muszą nawzajem poczynić sobie ustępstwa. Ustępstwa te mogą polegać na zmodyfikowaniu wysokości czy nawet rodzaju świadczeń, do jakich zobowiązane są strony (por. wyrok SN z dnia 16.02.2005r., sygn. IV CK 502/04, podobnie wyrok SN z dnia 22.09.2005r., sygn. IV CK 94/05).

Przedmiotem ugody mogą być roszczenia warunkowe i zobowiązania przyszłe, ale wyłącznie wówczas, gdy wynikają z istniejących już stosunków prawnych między stronami. Przykładem mogą być ugody dotyczące renty na przyszłość. Ugodą można również objąć roszczenia przedawnione. Przedmiotem ugody nie mogą być prawa niezbywalne (czyli przykładowo osobiste).

Forma zawarcia ugody

Ugoda co do zasady może być zawarta w dowolnej formie (art. 60 KC). Jednak, jeśli przedmiot czynności prawnej (stosunku prawnego), na tle którego jest zawierana, wymaga zachowania formy szczególnej, ugoda również powinna być zawarta w takiej formie. Ze względu na to, że ona rodzajem umowy, podlega ogólnym normom odnoszącym się do skuteczności oświadczeń woli.

Jeśli chodzi o zawarcie ugody w formie pisemnej czy telefonicznej, to jeśli chodzi o skutki prawne, to są obie formy są sobie równoważne w skutkach prawnych tj. obie są wiążące dla poszkodowanego, który w zamian za określoną sumę zwiększającą pierwotne odszkodowanie przyznane przez ubezpieczyciela, całkowicie zrzeka się praw do dochodzenia większych kwot odszkodowania.

Ugoda telefoniczna

Ugoda co do odszkodowania komunikacyjnego w postępowaniu może być również skuteczna jeśli była zawarta we formie telefonicznej. Skutki zawarcia ugody w formie telefonicznej, są tożsame ze skutkami ugody zawieranej we formie pisemnej. Dlatego też, należy uważać na tego rodzaju porozumienia i jeśli to możliwe dobrze się zastanowić, a także poprosić o odpowiedni czas do namysłu lub najlepiej o pisemną propozycję ugody wraz z pisemną formą jej zawarcia.

Należy pamiętać, że nawet przy telefonicznej ugodzie – całkowicie zrzekamy się dalszych praw do dochodzenia większych kwot odszkodowania. Jest to proces nieodwracalny, chyba, że do ugody doszło w sposób związany z błędem określonym szczegółowo w art. 917-918 KC. Jeśli jednak zawierając ugodę przyjęliśmy określoną kwotę, a nie byliśmy świadomi tego, że zrzekamy się dalszych i możliwych roszczeń to w praktyce podważenie takiej ugody jest niemożliwe. Tylko jeśli oświadczenie woli co do zawarcia ugody było dotknięte wadą, to możemy podważyć taką ugodę.

W praktyce jeśli chcielibyśmy podważyć taką ugodę np. telefoniczną, jest to bardzo trudne i możliwe tylko jeśli ugoda była dotknięta wadami oświadczeń woli, co w praktyce raczej nie występuje.

Rodzaje ugód (pozostałe)

Ugody pisemne czy telefoniczne dotyczące odszkodowań komunikacyjnych funkcjonują w oparciu o przepisy art. 917 KC w związku z przepisami dotyczącymi ubezpieczeń.

Wyróżnić jednak można również inne rodzaje ugód funkcjonujące w obrocie. Przykładowo:

  • ugoda sądowa – zawierana w postępowaniu pojednawczym – art. 184 KPC,
  • ugoda w ramach postępowania procesowego albo nieprocesowego – art. 223 KPC,
  • ugoda zawierana w postępowaniu przed sądem polubownym albo w postępowaniu arbitrażowym – art. 1196 KPC,
  • ugody przed mediatorem – art. 1831 -18315 KPC.

Zaniżanie odszkodowań w ugodach

Ubezpieczyciele najczęściej oferują w ramach ugody zaniżone kwoty świadczeń, które znacznie odbiegają od tego, co poszkodowany powinien otrzymać mając na względzie rozmiar poniesionej szkody.

Oczywiście na ugodę nie musimy się godzić. Warto też samemu sprawdzić ile powinno wynosić prawidłowo wyliczone odszkodowanie. Można to zrobić u prywatnego rzeczoznawcy lub też w autoryzowanym serwisie (ASO), ale najlepiej jest udać się do kancelarii odszkodowawczej celem wyliczenia prawidłowej wysokości odszkodowania i dopłaty do tegoż. Jeśli ubezpieczyciel proponuje zbyt małą dla nas kwotę, która odbiega od wysokości odszkodowania znacznie, a tak zazwyczaj jest, to warto zwrócić się do kancelarii celem uzyskania dopłaty do odszkodowania lub skierowania sprawy do sądu.

Rozmowy w sprawie ugód są nagrywane przez ubezpieczycieli, co jest uzasadnione celami dowodowymi. Oczywiście, jeśli mamy wątpliwości co do warunków ustaleń mamy prawo żądać udostępnienia mu nagranej rozmowy. Jeśli ubezpieczyciel nie jest w stanie nagrania przekazać, to nie będzie dowodu na jakich warunkach zawarto ugodę. Najlepiej jest zawsze poprosić o pisemną propozycję ugody. Wtedy nie ma żadnych wątpliwości.

Czasem przedstawiciele ubezpieczyciela (np. opiekun szkody, konsultant czy likwidator), naciskają na zawarcie ugody. Jest to oczywiście nakierowane chęcią zabezpieczenia interesów ubezpieczyciela. Nie warto jednak się przesadnie spieszyć. Czasami ubezpieczyciel twierdzi, że ugodę można zawrzeć tylko przez jakiś czas tj. oferta ugody jest ważna np. tylko przez parę dni. Jeśli nie zgodzimy się na taką propozycję, to ubezpieczyciel musi dalej prowadzić postępowanie likwidacyjne w zwykłym trybie. Jeśli jednak po wizycie rzeczoznawcy zaproponowane odszkodowanie będzie niższe niż zaproponowane wcześniej, możemy odwołać się do wcześniej złożonej telefonicznie oferty. Jeśli uważamy, że odszkodowanie nie zostało prawidłowo oszacowane, oczywiście możemy żądać jego podwyższenia w ramach postępowania reklamacyjnego (np. odwołanie).

W sprawach o naprawę uszkodzonego pojazdu, warto dowiedzieć się ile będzie ona kosztowała w konkretnym warsztacie, z którego usług zamierzamy skorzystać. Powinna to być dokładna wycena kosztów, poprzedzona oględzinami auta. Może się również okazać, że dopiero po dokładniejszych oględzinach będzie można zidentyfikować uszkodzenia, których na pierwszy rzut oka nie widać. W takim wypadku możliwa jest rozbieżność między wyceną ubezpieczyciela opartą tylko o dokumentację zdjęciową, a wyceną specjalisty, który ogląda auto „na żywo”. Można też skorzystać z usług rzeczoznawcy. Na tym etapie, koszty sporządzenia wyceny rzeczoznawcy, musimy pokryć sami. Ubezpieczyciele praktycznie nigdy nie zwracają kosztów sporządzenia takiej wyceny przez rzeczoznawcę. Dzieje się tak, jeśli skierujemy sprawę do sądu, ale niestety nie zawsze, bo sądy nie zawsze stosują wykładnię przyjętą przez Sąd Najwyższy (SN), który twierdzi, że koszty tej wyceny powinien 

ubezpieczyciel zwracać zawsze, w przypadku przegrania sprawy sądowej z poszkodowanym.

Jeśli szkoda obejmuje również szkodę osobową, to warto zwrócić uwagę, czy przypadkiem zapisy w ugodzie nie dotyczą również tej szkody. Ugoda może również dotyczyć kwestii najmu samochodu zastępczego. Należy zwrócić również uwagę na zapisy ugody i upewnić się, że ugoda dotyczy tylko i wyłącznie tej kwestii. Jeśli decydujemy się na ryczałt to dotyczy on tylko kwestii pojazdu zastępczego. Jeśli nawet zawrzemy ugodę co do pojazdu zastępczego, to dalej możemy negocjować kwestię naprawy pojazdu (odszkodowanie).

Podsumowując, nie warto zawierać jakichkolwiek ugód, jeśli proponowane warunki budzą wątpliwości, mamy poczucie, że proponowana kwota nie pokryje doznanej szkody.

Oczywiście bezsporną część odszkodowania ubezpieczyciel i tak jest zobowiązany wypłacić w ustawowym terminie. Rozmowa (ale nie ugoda !) może również dotyczyć ustalenia tej kwoty bezspornej. Czyli możemy telefonicznie określić, że zgadzamy się na wypłatę tej właśnie kwoty (bezspornej) i nawet ją negocjować – bez zawierania ugody. Trzeba wtedy zastrzec, że ustaloną kwotę traktujemy jako kwotę bezsporną a nie jako ugodę co do całości odszkodowania. Ubezpieczyciel może nie zaakceptować takich warunków i dalej prowadzić zwykłe postępowanie likwidacyjnej z udziałem rzeczoznawcy. Może mieć również sytuacja, że ubezpieczyciel wypłaci część bezsporną w niższej kwocie niż proponowana w ramach ugody. Taką sytuację należy zgłosić w reklamacji. Po zakończeniu postępowania likwidacyjnego, ubezpieczyciel powinien dopłacić kwotę wystarczającą na naprawę pojazdu, oczywiście z uwzględnieniem zasad ustalania odszkodowania przewidzianych dla danej umowy. 

Jeśli okaże się, że zaproponowane w tym trybie kwoty są zbyt niskie – warto złożyć reklamację, a jeśli i ona okaże się bezskuteczna, lub niezadowalająca, to warto skorzystać z pomocy np. Rzecznika Finansowego albo skierować sprawę do kancelarii odszkodowawczej, celem uzyskania dopłaty lub skierowania sprawy do sądu. Warto pamiętać, że jeśli spór dotyczy rozmiarów szkody, kosztów jej naprawy, to należy skorzystać z pomocy rzeczoznawcy.

SN w uchwale podjętej na wniosek Rzecznika Finansowego, potwierdził prawo poszkodowanego oraz cesjonariuszy do żądania pokrywania z OC komunikacyjnego kosztów opinii rzeczoznawcy. Muszą one oczywiście być niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania. W praktyce oznacza to, że zgodnie ze starą zasadą „kto się myli, ten płaci”, jeśli wykażemy, że ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie, to nie powinniśmy mieć problemów ze zwrotem kosztów wyceny rzeczoznawcy.

Kiedy można odstąpić od ugody ?

Jeśli podejmiemy zbyt pochopną decyzję i zawrzemy ugodę np. telefoniczną, a później chcemy zmienić decyzję – to w przypadku szkód z OC, gdy nie jesteśmy traktowani jak konsumenci (i przepisy o 14 dniowym terminie wypowiedzenia takiej umowy nie działają) – po prostu nie możemy takiej ugody wzruszyć czyli wypowiedzieć bez podania przyczyny. W praktyce nawet jeśli jakieś przyczyny by istniały, to ciężko jest taką ugodę wzruszyć (pozostaje sprawa sądowa). Jak wskazano wyżej pozostają jedynie przepisy o błędzie, który jest na tę okoliczność nieco inaczej traktowany niż ogólnie w KC (por. art. 82 i nast. Oraz 917-918 KC). Zasadniczo zatem na ugody w ramach spraw z OC należy uważać szczególnie, bo po prostu nie da się ich wypowiedzieć. Okoliczności błędu również bardzo trudno jest udowodnić. Powyższe, dotyczy zarówno ugód pisemnych jak i telefonicznych.

W przypadku szkód z AC, działają przepisy Ustawy o prawach konsumenta, zgodnie z tym aktem prawnym w art. 27, klient ma prawo odstąpić od ugody zawartej przez telefon z ubezpieczycielem w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny.

Wracając do szkód z OC, należy przyjrzeć się dokładniej orzecznictwu sądowemu poświęconemu sprawom dotyczącym błędów przy zawieraniu ugód. Podsumowanie i wnioski nie są zbyt pocieszające, jeśli zatem zawarliśmy ugodę co do szkody z OC, to raczej sprawa jest zamknięta.

Przykładowo, pamiętać należy, że przepis KC, ogranicza możliwość uchylenia się od skutków ugody zawartej pod wpływem błędu do okoliczności, w których błąd dotyczy stanu faktycznego, który obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność, z powodu którego zawarto ugodę, nie powstałaby, gdyby strony w chwili zawarcia ugody wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

Skutecznie można uchylić się od skutków ugody zwartej na skutek pomyłki, dotyczącej treści

oświadczenia woli np. pomyłka słowna, liczbowa itp., jeśli można ustalić niezgodność między faktycznie powziętą wolą a treścią oświadczenia (wyrok SN z dnia 8.12.2010r., V CSK 157/10). Nie ma również mowy o błędzie, jeśli składający oświadczenie znał otaczającą go rzeczywistość i rozumiał okoliczności, ale wyciągnął z nich niewłaściwe wnioski i podjął niesłuszną czy też niekorzystną dla siebie decyzję. Taki wniosek wynika z wyroku SN z dnia 9.08.2018r. (V CSK 435/17). Błąd polega na nieprawidłowości widzenia, a nie na nieumiejętności przewidywania i wnioskowania, nie odnosi się do sfery motywacyjnej oraz musi dotyczyć stanu istniejącego w momencie zawierania umowy, nie zaś okoliczności, które nastąpiły w toku wykonywania umowy, doprowadzając stronę do przekonania, że decyzja o jej zawarciu była błędna. By móc stwierdzić, że mamy do czynienia z wadą oświadczenia woli w postaci błędu, błąd ten musi nie tylko dotyczyć treści czynności prawnej, ale także być błędem istotnym, czyli takim, który uzasadnia przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści. Błąd musi dotyczyć zatem błędnej informacji istotnej dla cechy przedmiotu ugody. Błędne wyobrażenie dotyczące stanu faktycznego musi

istnieć po obu stronach ugody. Błąd jednej z nich nie daje możności uchylenia się do skutków prawnych złożonego oświadczenia, np. strony różniły się co do tego, jaka była rzeczywista treść oświadczenia woli w kwestii „zrzeczenia się wszelkich roszczeń” i jaki był zgodny zamiar stron i cel ugody.

Wtedy należy złożyć oświadczenie na piśmie do ubezpieczyciela, że ugoda była zawarta pod wpływem błędu. Termin na to wynosi 1 rok, od momentu wykrycia błędu.

Ponadto, zgodnie z przepisami KC, nie można uchylić się od skutków prawnych ugody z powodu odnalezienia dowodów, co do roszczeń, których ugoda dotyczy. Jeśli jednak ugoda była zawarta w złej wierze, to zasada ta nie ma zastosowania.

Podsumowując, nawet jeśli jesteśmy bardzo niezadowoleni z odszkodowania, na które wcześniej się zgodziliśmy i przyjęliśmy, wiedząc, że może no nie pokryć kosztów naprawy, nie stanowi podstawy do podważenia i uchylenia się od skutków ugody. Należy pamiętać, że w ramach ugody strony nie ustalają wysokości szkody, ale wysokość odszkodowania, które może mieć charakter szacunkowy i być niższe niż wartość szkody.

Zobacz inne wpisy

ZANIM WYJDZIESZ - ZADZWOŃ
To nic nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
Wycenimy Twoją szkodę i sprawdzimy ile jeszcze możesz odzyskać odszkodowania.
ZANIM WYJDZIESZ - ZADZWOŃ
To nic nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
Wycenimy Twoją szkodę i sprawdzimy ile jeszcze możesz odzyskać odszkodowania.