Ubezpieczyciel wypłacił za mało? Sprawdź, dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić

Ubezpieczyciel wypłacił za mało? Sprawdź, dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić

Otrzymałeś decyzję z ubezpieczalni po kolizji lub wypadku i masz wrażenie, że wypłacona kwota jest zbyt niska? To bardzo częsta sytuacja. Zaniżone odszkodowania komunikacyjne nie są wyjątkiem – są raczej standardem w praktyce likwidacji szkód. Co ważne: w wielu przypadkach można skutecznie dochodzić dopłaty do odszkodowania, nawet jeśli pieniądze zostały już wypłacone.

Poniżej wyjaśniamy:

  • dlaczego ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania,
  • na czym polegają najczęstsze nieprawidłowości,
  • jakie prawa przysługują poszkodowanemu,
  • kiedy i jak można domagać się dopłaty.

Dlaczego ubezpieczyciel zaniża odszkodowanie?

Zakład ubezpieczeń działa jak każda inna instytucja finansowa – jego celem jest minimalizacja wypłat. W praktyce oznacza to, że kosztorys naprawy pojazdu sporządzany przez ubezpieczyciela bardzo często nie odzwierciedla realnych kosztów przywrócenia auta do stanu sprzed szkody.

Najczęściej spotykane mechanizmy zaniżania to:

  • przyjmowanie zaniżonych stawek roboczogodziny,
  • stosowanie części alternatywnych zamiast oryginalnych,
  • obniżanie cen części poprzez tzw. korekty,
  • pomijanie niektórych uszkodzeń,
  • nieuwzględnianie podatku VAT,
  • rozliczanie szkody według niewłaściwych realiów rynkowych.

Efekt? Wypłata, która nie pozwala na faktyczną naprawę pojazdu.

Kosztorys ubezpieczyciela a rzeczywisty koszt naprawy

Większość szkód komunikacyjnych rozliczana jest w tzw. trybie kosztorysowym. Oznacza to, że ubezpieczyciel sam sporządza wycenę naprawy i na tej podstawie wypłaca odszkodowanie – niezależnie od tego, czy pojazd został naprawiony.

Problem polega na tym, że kosztorysy ubezpieczycieli:

  • często nie uwzględniają technologii producenta,
  • zakładają naprawę „najtańszą z możliwych”, a nie prawidłową,
  • nie odpowiadają realiom lokalnego rynku napraw.

W praktyce różnice pomiędzy kosztorysem ubezpieczyciela a niezależną wyceną potrafią wynosić kilkadziesiąt procent.

Czy musisz naprawić samochód, aby dostać pełne odszkodowanie?

Nie. To jeden z najczęściej powtarzanych mitów.

Poszkodowany nie ma obowiązku naprawy pojazdu, aby otrzymać należne odszkodowanie. Odszkodowanie ma odpowiadać hipotetycznym, ekonomicznie uzasadnionym kosztom naprawy, a nie wydatkom faktycznie poniesionym.

Brak faktur, brak naprawy czy wybór innego sposobu zagospodarowania pojazdu nie uprawnia ubezpieczyciela do zaniżenia świadczenia.

Części oryginalne czy zamienniki?

Ubezpieczyciele bardzo często tłumaczą obniżenie odszkodowania wiekiem pojazdu i koniecznością stosowania części alternatywnych. Tymczasem samo to, że pojazd ma kilka czy kilkanaście lat, nie oznacza automatycznie, że przed szkodą był wyposażony w części nieoryginalne.

Jeżeli:

  • pojazd był kompletny i sprawny,
  • nie ma dowodów na wcześniejsze naprawy z użyciem zamienników,
  • technologia naprawy przewiduje konkretne rozwiązania,

to stosowanie części alternatywnych wyłącznie w celu obniżenia kosztów naprawy jest bezpodstawne.

Stawki roboczogodziny – kolejny sposób na zaniżenie

Częstą praktyką jest przyjmowanie bardzo niskich stawek robocizny, rzekomo „średnich dla rynku”. W rzeczywistości:

  • stawki różnią się regionalnie,
  • inne obowiązują dla pojazdów osobowych, inne dla dostawczych i ciężarowych,
  • znaczenie ma także charakter użytkowania pojazdu (prywatny / gospodarczy).

Zaniżona stawka robocizny automatycznie prowadzi do zaniżonego odszkodowania.

VAT – kiedy należy się odszkodowanie brutto?

Kwestia podatku VAT również bywa źródłem sporów. W skrócie:

  • jeżeli poszkodowany nie ma prawa do odliczenia VAT – odszkodowanie powinno być wypłacone brutto,
  • jeżeli ma pełne prawo do odliczenia – co do zasady rozliczenie następuje netto,
  • jednak w określonych sytuacjach (np. pojazd jako towar handlowy) roszczenie może obejmować kwotę brutto.

Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy.

Czy można się odwołać po wypłacie odszkodowania?

Tak. Wypłata odszkodowania nie zamyka drogi do dalszych roszczeń. W praktyce:

  • od decyzji ubezpieczyciela można się odwołać,
  • można złożyć przedsądowe wezwanie do zapłaty,
  • a w razie potrzeby skierować sprawę do sądu.

Co istotne – dopłat można dochodzić nawet do 3 lat wstecz (a w niektórych przypadkach dłużej).

Kiedy warto sprawdzić swoją decyzję?

Warto to zrobić zawsze, gdy:

  • kosztorys wygląda „podejrzanie nisko”,
  • kwota nie wystarcza na realną naprawę,
  • zastosowano części alternatywne lub korekty,
  • pominięto niektóre uszkodzenia,
  • ubezpieczyciel proponuje ugodę „na szybko”.

W wielu sprawach dopłata do odszkodowania wynosi kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Ubezpieczyciel wypłacił za mało

Ubezpieczyciel wypłacił za mało

Podsumowanie

Zaniżone odszkodowania to powszechna praktyka, ale nie oznacza to, że poszkodowany musi się z nią godzić. Prawo stoi po stronie osoby poszkodowanej, a skuteczne dochodzenie dopłaty jest możliwe w bardzo wielu przypadkach.

Jeżeli masz decyzję ubezpieczyciela i nie masz pewności, czy wypłacona kwota jest prawidłowa – warto ją sprawdzić. Często dopiero niezależna analiza pokazuje, jak duża była rzeczywista różnica między tym, co należne, a tym, co wypłacone.

 

Przydatne linki:

Rzecznik Finansowy

Ubezpieczyciel wypłacił za mało? Sprawdź u nas ile Ci się należy!




    Prosimy zaznaczyć. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych celem odpowiedzi na przesłane zapytanie.