Powódź, zalanie – właściwa wysokość odszkodowania (dopłata do odszkodowania)

Powódź a zalanie – różnice

Przez zalanie rozumie się najczęściej szkodę powstałą w wyniku awarii urządzeń sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, grzewczej, zraszaczowej lub tryskaczowej, awarii urządzeń gospodarstwa domowego, pozbawienia otwartych kranów oraz zalania wodą lub innym płynem przez osoby trzecie, w tym także podczas prowadzenia akcji ratowniczej. Zalanie obejmuje sytuację powstałą w wyniku niezamierzonego i niekontrolowanego wydostania się wody, innych cieczy lub pary wodnej, na skutek np. uszkodzenia urządzeń sieci wodociągowej, kanalizacyjnej oraz grzewczej, awarii urządzeń domowych takich jak pralka czy zmywarka, cofnięcia się wody lub ścieków z urządzeń publicznej sieci kanalizacyjnej, pozostawienia nie zamkniętego zaworu lub kranu w urządzeniach w/w sieci.

Innego rodzaju sytuacją jest powódź, przez którą najczęściej rozumie się czasowe pokrycie przez wodę, normalnie niepokrytego wodą, na skutek podniesienia się stanu wody w korytach wód płynących i stojących, a także na skutek opadów, spływu wód po zboczach lub stokach na terenach górskich lub falistych oraz od strony morza. Do przyczyn powodzi zalicza się przede wszystkim ulewne deszcze i nawałnice, spływ wód po zboczach lub stokach w obszarach górskich lub falistych, topnienie śniegu i lodu w okresie roztopów, sztormy i podniesienie poziomu morskich wód przybrzeżnych, podwyższenie lustra wody – rzeki, jeziora, sztuczne zbiorniki, brak odpowiedniego zabezpieczenia przez systemu przeciwpowodziowe.

Powyższe różnice mają znaczenie dla likwidacji szkody, a co za tym idzie za podmiot odpowiedzialny do wypłacenia odszkodowania oraz wysokość samego odszkodowania.

Co robić bezpośrednio po zalaniu lub powodzi, jeśli mamy ubezpieczenie nieruchomości?

Mając ubezpieczenie trzeba pamiętać, że na ubezpieczającym spoczywa obowiązek minimalizowania rozmiarów szkody. Zgodnie z art. 826 k.c. ubezpieczający lub ubezpieczony jest zobowiązany do podjęcia pewnych działań w celu ratowania ubezpieczonego mienia oraz zapobieżenia szkodzie bądź zmniejszenia jej rozmiarów, gdy już nastąpiła. Za umyślne albo wynikające z rażącego niedbalstwa niewykonanie tego obowiązku ubezpieczyciel może uwolnić się od odpowiedzialności (art. 826 par 3 k.c.). Przykładowo przypadku wystąpienia zalania, należy wyłączyć instalację elektryczną i gazową oraz zabezpieczyć sieć kanalizacyjną lub szambo. W miarę możliwości – przenieść rzeczy do innej, wyżej położonej części domu czy innego budynku, gdzie nie będzie ryzyka ich dalszego zniszczenia. Zakład ubezpieczeń jest obowiązany zwrócić ubezpieczającemu, uzasadnione okolicznościami zdarzenia, koszty poniesione w celu zapobieżenia zwiększeniu szkody (art. 826 par. 4 k.c.). Trzeba tylko pamiętać o udokumentowaniu rachunkami lub innymi dowodami kosztów poniesionych w celu ratowania mienia. Będzie to podstawa do ich zwrotu przez ubezpieczyciela.

Jeśli chodzi o zbieranie dowodów dotyczących rozmiaru szkody, to jeśli od razu prowadzimy akcję ratunkową, to warto wykonać dokumentację zdjęciową lub filmową. Powinna ona odzwierciedlać stan pierwotny oraz czynności ratunkowe. Należy również jak najszybciej zawiadomić ubezpieczyciela o szkodzie i umożliwić jego przedstawicielowi wykonanie oględzin. Dobrowolne ubezpieczenia mienia przewidują także często usługę assistance, czyli taką, która przewiduje organizację i pokrycie kosztów czynności związanych z ratowaniem mienia przed zwiększeniem szkody lub jej usuwaniem np. usługi osuszania zalanych pomieszczeń. Z tych powodów szkodę należy zgłosić w miarę szybko, aby ubezpieczyciel miał możliwość pomóc nam w usuwaniu skutków zalania czy powodzi. Usuwanie skutków zalania i powodzi, należy rozpocząć niezwłocznie kiedy jest to możliwe. Nie trzeba czekać do pojawienia się rzeczoznawcy przysłanego przez ubezpieczyciela. Takie zwlekanie może doprowadzić do zwiększenia rozmiaru szkody. Wystarczy zrobić w/w dokumentację zdjęciową lub filmową, spisać protokół co zostało zniszczone, żeby mieć podstawy do zgłaszania roszczeń do ubezpieczyciela.

Im dokładniejsza dokumentacja będzie, tym mniej podstaw do kwestionowania rozmiaru szkody będzie miał ubezpieczyciel. Zniszczone i zdemontowane elementy dobrze jest zgromadzić w jednym miejscu, żeby umożliwić ich oględziny przedstawicielowi ubezpieczyciela.

Od służb ratunkowych trzeba pobrać stosowne zaświadczenia, że była prowadzona akcja ratunkowa.

Uproszczona likwidacja szkody – ugody telefoniczne – na co uważać ?

Niestety ubezpieczyciele chcąc zabezpieczyć swoje interesy, coraz częściej stosują uproszczone tryby likwidacji szkód, dotyczy to także szkód związanych z zalaniami czy powodziami. Nie są wtedy wysyłani eksperci, którzy mają dokonać oględzin zalanego domu. Wystarczy wysłać zdjęcia, opis zdarzenia oraz informacje od zarządcy lub administratora budynku. Stosowane są również aplikacje mobilne, które pozwalają na oględziny zniszczeń w czasie rzeczywistym. Na tej podstawie podejmowana jest decyzja o przyjęciu odpowiedzialności i wycenie kosztów naprawy. Następnie ubezpieczyciel kontaktuje się z

klientem proponując zawarcie ugody i wypłaca ustaloną w ten sposób kwotę. Przed podjęciem decyzji należy skonsultować się z wykonawcą prac remontowych. Powinien on

sporządzić pisemny kosztorys prac. Musimy bowiem wiedzieć jakie będą rzeczywiste koszty naprawy i w oparciu o tę informację, podjąć decyzję o ewentualnej ugodzie. Wycofanie się z ugody jest praktycznie niemożliwe. W przypadku zawarcia przez konsumenta ugody na odległość (np. telefonicznie) – istnieje możliwość odstąpienia od niej jedynie w ciągu 14 dni od jej zawarcia. Do zawarcia ugody prowadzą negocjacje oraz poczynienie wzajemnych ustępstw. Możemy oczywiście przedstawić swoją propozycję. Wysokość odszkodowania może w tym wypadku odbiegać od wysokości szkody. Jeśli warunki nam nie odpowiadają mamy pełne prawo do standardowej likwidacji z udziałem rzeczoznawcy, przygotowaniem szczegółowego kosztorysu itd. Jeśli nadal nie będziemy usatysfakcjonowani wysokością odszkodowania, należy złożyć reklamację, a jeśli ta nie przyniesie również skutku – złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o pomoc przy wejściu w spór z ubezpieczycielem.

Zbyt niskie odszkodowanie – co zrobić ?

Jeśli otrzymaliśmy zbyt niską kwotę odszkodowania, co ma miejsce w większości przypadków, należy w pierwszej kolejności poprosić o szczegółowy kosztorys pokazujący jak odszkodowanie zostało wyliczone. Dzięki temu zobaczymy jakie elementy zostały uwzględnione, a jakie nie oraz jak zostały wycenione zniszczone elementy. Pamiętajmy, że zakład ubezpieczeń jest ustawowo zobowiązany do przekazania nam wszystkich interesujących nas informacji związanych z postępowaniem odszkodowawczym.

Można oczywiście samodzielnie napisać reklamację do ubezpieczyciela. Przy argumentacji może nam bardzo pomóc rzeczoznawca majątkowy, który sporządzi kosztorys. Po wyczerpaniu drogi postępowania reklamacyjnego, można zwrócić się do Rzecznika Finansowego, żeby pomógł w sprawie. Można również skorzystać z profesjonalnej kancelarii prawnej, która pomoże uzyskać odpowiednie odszkodowanie. Usługi świadczone na tym rynku, to oprócz prowadzenia sprawy sądowej – również możliwość uzyskania świadczenia (dopłaty) w ciągu nawet 2 tygodni od podpisania umowy z kancelarią. Oznacza to, że za

wynagrodzeniem określonym w cesji, uzyskujemy bardzo szybko określoną kwotę dopłaty, którą można przeznaczyć np. na szybką naprawę domu.

Terminy w postępowaniu likwidacyjnym

Ubezpieczyciel ustala samodzielnie w ogólnych warunkach umowy termin do dokonania zgłoszenia zaistniałego zdarzenia. Może to być zarówno 3 jak i 30 dni od chwili powzięcia informacji o zdarzeniu wywołującym szkodę. Jest to o tyle istotne, że zdarzają się przypadki, kiedy ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania, jeżeli zgłoszenie nastąpi po tym terminie.

Ubezpieczyciel zasadniczo powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody. Termin może ulec wydłużeniu tylko w sytuacji, gdy niemożliwe jest wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia. Jednakże w każdym wypadku powinniśmy w tym terminie otrzymać tzw. bezsporną kwotę odszkodowania, a po drugie otrzymać wyjaśnienia co było powodem opóźnienia.

W zależności od tego czy posiadamy umowę dobrowolnego ubezpieczenia mienia czy obowiązkowe OC (np. rolnicy), inaczej wyglądają terminy w postępowaniu likwidacyjnym. W przypadku ubezpieczeń dobrowolnych termin na wypłatę odszkodowania wynosi 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie okoliczności związanych z ustaleniem odpowiedzialności i wysokości szkody było możliwe. Natomiast w przypadku ubezpieczeń obowiązkowych budynków maksymalny termin na wypłatę odszkodowania to 90 dni od daty zgłoszenia szkody (jedyny wyjątek to sytuacja, gdy ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy do toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.

Termin na rozpatrzenie reklamacji to 30 dni. Zachowanie tego terminu oznacza również samo wysłanie przez ubezpieczyciela odpowiedzi na reklamację.

W szczególnie skomplikowanych przypadkach, przy wyjaśnieniu przyczyny opóźnienia, ubezpieczyciel może wydłużyć termin rozpatrzenia reklamacji do 60 dni. Musi to być jednak uzasadnione skomplikowaniem sprawy, okolicznościami uniemożliwiającymi rozpatrzenie reklamacji. Ubezpieczyciel ma obowiązek wyjaśnić przyczynę opóźnienia i wskazać te okoliczności, które wymagają ustalenia do rozpatrzenia sprawy. Powinien także określić termin rozpatrzenia reklamacji, który nie może przekroczyć w/w 60 dni.

Brak odpowiedzi na reklamację w ustawowym terminie lub negatywne rozpatrzenie reklamacji lub też niewykonanie czynności wynikających z reklamacji rozpatrzonej zgodnie z wolą klienta otwiera drogę do podjęcia czynności przez Rzecznika Finansowego. W niektórych przypadkach brak reklamacji można uznać za zgodę ubezpieczyciela na przedstawioną przez nas reklamację.

Jak widać postępowanie likwidacyjne i reklamacyjne jest czasochłonne. W sytuacji, gdy ubezpieczyciel nie wypłaca odpowiedniego odszkodowania wystarczy zgłosić się do kancelarii. Możliwe są dwie opcje współpracy i załatwienie sprawy. Szybszym i praktyczniejszym jest odkup szkody przez kancelarię odszkodowawczą. Wtedy w ciągu 2 tygodni uzyskujemy kwotę odkupu (cesji) na konto bankowe i możemy zlikwidować szkodę (naprawić np. dom). Jeśli spór jest znacznie bardziej skomplikowany i ubezpieczyciel pominął w odszkodowaniu wiele kwestii, konieczne może być wytoczenie przeciwko niemu powództwa cywilnego. W tej sytuacji również możemy pomóc.

Konieczność wykupienia polisy (ubezpieczenie)

Jeśli nie mamy wykupionej polisy – czy to dobrowolnej czy obowiązkowej, to nie możemy w ogóle ubiegać się o odszkodowanie. Pamiętać należy również o tym, że zalania i powodzie, najczęściej są uwzględniane w rozszerzonych pakietach ubezpieczeń. Należy to zawsze przy zakupie ubezpieczenia, dokładnie sprawdzić.

Często istnieje konieczność rozszerzenia ubezpieczenia o ochronę ruchomości (mienia ruchomego). Ubezpieczenie oprócz ochrony murów domu, obejmuje również wyposażenie domu. Do takich ruchomości należy zaliczyć: przenośny sprzęt elektroniczny, rośliny ozdobne, przedmioty do prowadzenia działalności gospodarczej, meble, obrazy, dokumenty, itp.

W przypadku powodzi – gdy nie mamy polisy, można próbować uzyskać odszkodowanie od władz lokalnych czy wyższego szczebla, gdyż obowiązkiem władz lokalnych jest zabezpieczenie koryta rzeki.

Zagrzybienie

Ochrona ubezpieczenia obejmuje także przesiąkanie wód gruntowych, zawilgocenie oraz zagrzybienie. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności bada się czy zawilgocenia nie spowodowały uszkodzenia konstrukcji nieruchomości. Kolejny krok to dokonanie wyszacowania szkody. Wykonuje tego ubezpieczyciel i następnie w terminie 30 dni powinno wydać decyzję w tej sprawie. Oczywiście zawsze przysługuje prawo do banku zgody na wysokość odszkodowania i ewentualne zlecenia wykonania własnej opinii lub wyceny naprawy.

Ubezpieczyciele stosują w swoich umowach tzw. okres karencji, które wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela za skutki powodzi, jeżeli nastąpi ona w terminie 30 czy 90 dni od daty zawarcia tej umowy. Okresy karencji ubezpieczyciel określa samodzielnie.

Wycena odszkodowania

Takiej wyceny dokonuje rzeczoznawca ubezpieczyciela. Rzeczoznawca ubezpieczyciela po dokonaniu oględzin, sporządza dokument, który powinien zawierać informacje co do stanu nieruchomości po zdarzeniu oraz kosztu związanego z naprawieniem szkody. Oględziny powinny odbyć się w terminie 7 dni od dnia zgłoszenia szkody. Postępowanie likwidacyjne prowadzone przez ubezpieczyciela ma służyć ustaleniu stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń, wysokości odszkodowania i sposobu rozliczenia szkody.

Jeżeli nie zgadzamy się z decyzji Towarzystwa Ubezpieczeń można złożyć reklamację a w konsekwencji skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Można również zgłosić się do kancelarii odszkodowawczej celem uzyskania jak największego odszkodowania. Może się to odbyć zarówno przez proces sądowy jak i przez dopłatę do odszkodowania (odkup szkody przez cesję).

Po zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela (najlepiej niezwłocznie), otrzymaniu od niego decyzji i kosztorysu, należy wraz z dokumentacją szkody zgłosić się do kancelarii odszkodowawczej i uzyskać wycenę prawidłowej wysokości odszkodowania. Wyceny dokonuje niezależny rzeczoznawca majątkowy, stosując określone procedury i rozwiązania, w tym systemy do wycen. Po jego wycenie, można określić prawidłową kwotę odszkodowania. Następnie po podpisaniu umowy cesji (sprzedaży wierzytelności) kancelaria wypłaca klientowi dopłatę do odszkodowania, która po prowizji, pozwala na naprawienie skutków szkody majątkowej np. powodzi czy zalania. Jest to bardzo opłacalne dla klienta, gdyż nie tylko w ciągu 2 tygodni otrzymuje pieniądze na konto bankowe, ale również nierzadko uzyskuje możliwość prawidłowego usunięcia skutków powodzi czy zalania, co bez naszej pomocy (kancelaria odszkodowawcza) nie byłoby możliwe.

Zobacz inne wpisy

ZANIM WYJDZIESZ - ZADZWOŃ
To nic nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
Wycenimy Twoją szkodę i sprawdzimy ile jeszcze możesz odzyskać odszkodowania.
ZANIM WYJDZIESZ - ZADZWOŃ
To nic nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
Wycenimy Twoją szkodę i sprawdzimy ile jeszcze możesz odzyskać odszkodowania.